To wszystko zaczęło się tak dawno temu, że prawie niemożliwe jest pamiętanie o tym.
Dorastałem w świecie przesiąkniętym złem i nienawiścią. Straszny świat pełen wrogów był przerażający niczym piekło. Moje serce podpowiadało mi, że aby przetrwać muszę stać się silniejszy i sprytniejszy od moich wrogów. Toczyłem wiele straszliwych, naprawdę krwawych bojów podczas mojej wędrówki po świecie. Nie mogłem stać bezczynnie i patrzeć na ludzka krzywdę. Nie byłem już zwykłym internautą, stałem się wojownikiem o wolność i sprawiedliwość. Stałem się mężnym i nieustraszonym Admiral'em, wojownikiem na ircu.
Podczas ciężkich bitew nie jest łatwo przetrwać samemu. Na swojej drodze spotkałem paru podobnych do mnie, walczących z zaciętością...mających znajomą iskierkę złości w oku, wywodzących się tak jak ja z piekielnej krainy - IVRP. Razem byliśmy niepokonani, wieść o nas szybko się roznosiła i wkrótce nasze szeregi pełne były mężnych wojów i potężnych magów.
Nazwaliśmy się #karton – ludzie bez przyszłości.
Podczas swojej wędrówki spotkaliśmy grupę śmiałych wojowników i potężnych magów.
Nazywali się #gtareview – kanał strony o serii Grand Theft Auto. Postanowiliśmy połączyć nasze siły w walce ze wspólnym wrogiem. Stanowiliśmy jedność. Stawialiśmy czoła najpotężniejszym potworom. Wróg nie miał żadnych szans. Kierowała nami duma, dzielność, waleczność i nieskażone czyste serca gotowe w każdym momencie stawić czoła wrogowi.
Jednak zło przesiąkło między zastępy, część niggarapow i nolifów zwątpiło i opuściło nas.
Pociągnęli za sobą następnych i następnych... Straciliśmy dawną świetność. Było to nieuniknione kanał rozpadł się a znak po nas zaginął. Staliśmy się legendą opowiadaną z pokolenia na pokolenie.
Dawne czasy przeminęły, a wróg znów zaczął nacierać z większa siłą. Niedawno na swojej wędrówce spotkałem naszego największego nolifa – xxxx (chciał pozostać incognito) postanowiliśmy się odrodzić na pradawnym serverze Quakenet, aby z podwojoną siłą uderzyć na wroga.
Ciągle rośniemy w siłę...niech nasi wrogowie nie śpią spokojnie...
Komentarzy [5]